ZWŁASZCZA, ŻE TERAZ, DO 19.06.26 WSZYSTKIE DO TEJ PORY WYDANE PRZEZ NAS KSIĄŻKI (czyli te, które miały już premierę) SĄ W PROMOCJI
Może sobie coś zgarniecie, bo czemu nie?
---------------------------------------------------
No dobra, jedziemy z tym!
---------------------------------------------------
Zacznijmy od waszej ulubionej serii Cymelia, w ramach której staramy się przybliżyć niesłusznie zapomniane bądź z jakiegoś powodu zignorowane w Polsce klasyki.
Jensa Bjørneboe „Prochownia” w przekładzie Karoliny Drozdowskiej [Lipiec]

Rozprawa filozoficzna z wątkiem kryminalnym, spowita mgłą narkotycznego oniryzmu.
Bezimienny intelektualista i protokolant ludzkiego bestialstwa przebywa w szpitalu psychiatrycznym na południu Europy, gdzie pełni funkcję ni to pacjenta, ni to lekarza, ni to człowieka od wszystkiego, a przy tym jest zaufanym kompanem ordynatora, z którym spożywa regularnie LSD i rozmawia o filozofii. Szpital zamieszkują pacjenci z różnych stron świata, a historie ich choroby i życia rzucają światło na szerokie spektrum zła i okropności, których może dopuścić się człowiek. Bohater-protokolant pracuje tymczasem intensywnie nad odczytem o historycznym wymiarze procesów czarownic. Ze skupienia wyrywa go jednak dramatyczne wydarzenie, do którego dochodzi na terenie szpitala – jeden z pacjentów zostaje odnaleziony na gałęzi drzewa w pobliskim parku, do jego śmierci zaś najprawdopodobniej przyczynił się ktoś inny.
Prochownia to kontynuacja Chwili wolności, druga odsłona trylogii Jensa Bjørneboe zwanej potocznie Historią Bestialstwa, a zarazem jedyna powieść w tym cyklu, w której czytelnik dostrzega pod koniec promień optymizmu i nadzieję.
Rodolfo Walsh „Operacja masakra” w przekładzie Barbary Jaroszuk [Wrzesień]

Jeden z najwybitniejszych reportaży XX wieku.
Argentyna, rok 1956. Zwolennicy obalonego rok wcześniej Juana Dominga Perona organizują nieudane powstanie zbrojne przeciwko rządzącej krajem dyktaturze. W ramach represji straceni zostają nie tylko zaangażowani w bunt wojskowi, ale również grupa przypadkowych obywateli, których oprawcy wywożą na podstołeczne śmietnisko José León Suárez i rozstrzeliwują jeszcze przed wprowadzeniem stanu wojennego.
„Jeden z rozstrzelanych żyje” – to zasłyszane w barze zdanie skłania młodego literata, Rodolfa Walsha, do przeprowadzenia dziennikarskiego śledztwa, którego efektem stanie się Operacja Masakra, legendarna powieść dokumentalna obnażająca mechanizmy terroryzmu państwowego, o niemal dziesięć lat wcześniejsza niż uznawane za klasykę gatunku Z zimną krwią Tumana Capote.
W polskim wydaniu znalazł się także słynny tekst Walsha List otwarty pisarza do junty wojskowej, który autor rozesłał do redakcji gazet dzień przed tym, gdy go zamordowano.
---------------------------------------------------
Pora na Mały format zwłaszcza, że w tym półroczu tylko jedna pozycja w tej serii, której wyróżnikiem Małego formatu nie jest gatunek literacki, język czy miejsce urodzenia autorów, lecz forma wydania właśnie. Spodziewajcie się w niej oczywiście świetnej literatury, ale przede wszystkim ekstrawaganckich wydań.
Kelby Losack „Wypuścić diabły” w przekładzie Tomasza S. Gałązki [Lipiec]

Prowincjonalne Stany w drugiej dekadzie kryzysu opioidowego i piątej gospodarczego.
Za kuloodporną szybą główny bohater sprzedaje eksperymentalne, półlegalne narkotyki włóczęgom kręcącym się wokół dystrybutorów paliwa. Jego żona obsesyjnie wraca do malowania obrazu, zaczyna od nowa na tym samym płótnie, nakładając kolejne grube warstwy farby, aż faktura gęstnieje do granic możliwości. Ich dziecko ząbkuje. Rezerwy finansowe wystarczą na trzy dni, a amerykański sen już dawno bardziej przypomina GTA niż karierę od pucybuta do milionera. Ulice zaludniają tymczasem kaznodzieje z bronią i szamani z dziurami w głowach mieszkający w melinach.
Co za czasy, żeby żyć. Będzie gorzej.
---------------------------------------------------
W serii reportażu zagranicznego Luneta kontynuujemy podróż po świecie.
Martin Doyle „Brudne płótno. O Kłopotach w mojej rodzinnej okolicy” w przekładzie Macieja Studenckiego [Sierpień]

Wielowiekowy konflikt, historie jednostek i całego społeczeństwa, kultura i sztuka, ludzkie tragedie i radości – Brudne płótno to jedna z najciekawszych książek o burzliwym czasie Kłopotów w Irlandii.
Historia Kłopotów na północnoirlandzkiej prowincji do dziś znajduje się na marginesie. Mieszkańcy tych okolic wciąż jednak odczuwają skutki wstrząsających wydarzeń po obu stronach granicy, przez dekady dzielącej strony konfliktu. Granice przebiegały tu zresztą według rozmaitych – nie tylko geograficznych – podziałów, tj. pod względem religii, języka czy poglądów politycznych. W tak zantagonizowanym społeczeństwie nieprzyjacielem potrafił być najbliższy sąsiad. Zastraszanie, podpalenia i wypędzenia z rodzinnych gospodarstw potrafiły złamać najtwardszych.
Martin Doyle z dziennikarską rzetelnością, dbałością o tło historyczne i szerszy kontekst przybliża konflikt w Irlandii Północnej, przyglądając mu się z perspektywy niewielkiej parafii, z dala od centrum wydarzeń. W ten sposób tworzy opowieść poruszającą szczególnie tam, gdzie wplata w tekst osobiste historie ofiar i ich rodzin, pokazując rozmaite punkty widzenia i postawy wobec Kłopotów. Autor nie stroni przy tym od humoru i wzmianek autobiograficznych, dzięki czemu otrzymujemy wyjątkowo autentyczne świadectwo.
Cristina Rivera Garza „Niezniszczalne lato Liliany” w przekładzie Aleksandry Wiktorowskiej [Wrzesień]
[OKŁADKA W PRZYGOTOWANIU]
Nagroda Pulitzera 2024 w kategorii wspomnienia.
16 lipca 1990 roku ofiarą kobietobójstwa padła Liliana Rivera Garza. Młodą dwudziestoletnią dziewczynę, studentkę architektury, zabił w Mieście Meksyk jej były partner, chłopak, którego poznała jeszcze w liceum i który nie pozwalał jej od siebie odejść. Cristina Rivera Garza, meksykańska powieściopisarka, postanawia opowiedzieć historię Liliany, swojej siostry, która – podobnie jak tyle innych kobiet – nie doczekała się sprawiedliwości.
Balansując na granicy literatury pięknej i literatury faktu, autorka analizuje zapiski, rozmawia z przyjaciółmi siostry i najbliższymi, zapoznaje się z obszerną literaturą na temat przemocy wobec kobiet, a wszystko po to, by zrekonstruować życie błyskotliwej i odważnej dziewczyny i wpisać jej historię w szerszy kontekst społeczno-kulturowy.
Niezniszczalne lato Liliany to przede wszystkim opowieść o miłości, życiu i walce z opresyjnym systemem, od lat prześladującym kobiety. Patriarchatem.
Książkę, poza Nagrodą Pulitzera, wyróżniono także Nagrodą im. Rodolfo Walsha, Nagrodą Literacką Mazatlán, Nagrodą im. Xaviera Villaurrutii przyznawaną przez stowarzyszenie „Pisarze dla pisarzy”, Nagrodą im. Alfonsa Reyesa stanu Nuevo León, Iberoamerykańską Nagrodą Literacką im. José Donoso. Znalazła się ona również w finale National Book Award w kategorii literatura faktu.
---------------------------------------------------
Seria Przeszły/Ciągły prezentująca współczesne powieści historyczne.
Stefan Hertmans „Nawrócona” w przekładzie Alicji Oczko [Lipiec]

Oparta na faktach powieść o uczuciu, dla którego bohaterowie gotowi są porzucić wszystko.
Pod koniec XI wieku Vigdis Adelaïs, młoda kobieta z zamożnej francuskiej rodziny, zakochuje się w Dawidzie Todrosie, uczniu jesziwy i synu rabina. Vigdis wyrzeka się przywilejów, przechodzi na judaizm, przyjmuje imię Chamutal i wraz z ukochanym rusza na południe Francji, próbując uciec przed rycerzami wysłanymi przez ojca. Ich ulotne szczęście przerywa jednak fala antysemityzmu przetaczająca się przez Europę przy okazji pierwszej krucjaty.
Punktem wyjścia dla powieści Stefana Hertmansa stało się odkrycie, że prowansalskie Monieux było miejscem pogromu Żydów. Tropem prowadzącym do historii Vigdis okazał się list odnaleziony pod koniec XIX wieku w synagodze w Kairze. Podążając śladami swojej bohaterki, Hertmans rekonstruuje jej dramatyczną wędrówkę przez Francję, Palermo i Bliski Wschód aż do Egiptu.
Łącząc fakty historyczne z literacką wyobraźnią, belgijski prozaik kreśli epicką opowieść o miłości, wygnaniu i religijnej przemocy, a przy tym ożywia średniowieczny świat, pełen namiętności, nadziei i śmierci.
Mário de Carvalho „Bóg przechadzający się w popołudniowym wietrze” w przekładzie Katarzyny Okrasko [Październik]
[OKŁADKA W PRZYGOTOWANIU]
Wybitna powieść historyczna, którą można stawiać obok takich dzieł jak Pamiętniki Hadriana Marguerite Yourcenar, Ja, Klaudiusz Roberta Gravesa czy August Johna Williamsa.
Lucjusz Waleriusz Kwincjusz jest prefektem Tarcisis, miasta w rzymskiej Luzytanii w II wieku n.e. Wieści o nadciągającej inwazji barbarzyńców z północnej Afryki zmuszają go do przedsięwzięcia drastycznych środków. Tymczasem w samych murach miasta nowa sekta, nazywana Kongregacją Ryby, podaje w wątpliwość tradycyjne rzymskie wartości, powołując się na nauki swojego tajemniczego ukrzyżowanego mistrza. Sam Lucjusz jest rozdarty między obywatelskimi obowiązkami a uczuciem do wyznawczyni tej nowej religii.
Powieść Bóg przechadzający się w popołudniowym wietrze rozgrywa się w krytycznym momencie historii Imperium Rzymskiego, kiedy chrześcijaństwo zaczyna zyskiwać coraz większą popularność i rzuca wyzwanie władzy centralnej, a pax romana chwieje się w posadach.
Choć Tarcisis nigdy nie istniało, Mário de Carvalho z pomocą przejrzystego, eleganckiego stylu wspaniale ukazuje polityczną, kulturową i codzienną rzeczywistość Imperium Rzymskiego.
Arturo Perez-Reverte „Rewolucja” w przekładzie Joanny Karasek [Listopad]
[OKŁADKA W PRZYGOTOWANIU]
Awanturnicza opowieść o młodym mężczyźnie, trzech kobietach, rewolucji i skarbie – czyli Pérez-Reverte w najlepszym wydaniu.
8 maja 1911 w Ciudad Juárez młody hiszpański inżynier górnik Martín Garret Ortiz słyszy wystrzały. Wychodzi z hotelu, żeby zobaczyć, co się dzieje. Zostaje wmieszany w udział w napadzie na bank, którego łupem pada piętnaście tysięcy złotych monet zwanych maksymilianami. Jego życie w kilka godzin zmienia się na zawsze. Staje się bowiem nie tylko świadkiem, ale i uczestnikiem rewolucji w obcym kraju, wśród ludzi, których racji ani obyczajów nie rozumie.
Rewolucja to dużo więcej niż powieść o dramatycznych zdarzeniach, jakie wstrząsnęły Meksykiem w pierwszych dziesięcioleciach dwudziestego wieku. To rzecz o inicjacji i dojrzewaniu pośród chaosu, o brutalności i odkrywaniu ukrytych reguł, które – poprzez miłość, przyjaźń, lojalność, zaangażowanie – określają ludzkie życie i śmierć.
Danutė Kalinauskaitė „Białe kontra czarne” w przekładzie Joanny Tabor [Grudzień]
[OKŁADKA W PRZYGOTOWANIU]
Podróż w czasie przez ponad 150 lat litewskiej historii w towarzystwie prawdziwej plejady oryginałów.
Niespodziewany spadek i konieczność odtworzenia rodzinnych powiązań stają się dla Dalii pretekstem do poszukiwania własnych korzeni, co przeradza się w wielowymiarową opowieść o ludziach – bliskich i dalekich krewnych – o ich losach, pasjach, marzeniach i bliznach.
Znajdziemy tu Tymoteusza, który wygrał młyn w karczmie, Wenancjusza, mającego obsesję na punkcie aptek, babkę Annę, która gnała na końskim grzbiecie „jak Indianin w pogoni za skalpem”, Agnieszkę o sokolim wzroku i niespotykanej pamięci, zakochanego w antyku fantastę Wacława, obrotną Elojzę, która nawet umrzeć chciała z przytupem… Nad nimi wszystkimi unosi się widmo historii, która zawsze ma własne plany.
Dalia musi sięgnąć cztery pokolenia wstecz, odbywa więc genealogiczną podróż obejmującą ponad sto pięćdziesiąt lat (od czasów przed powstaniem styczniowym po współczesną wojnę w Ukrainie), podczas których Litwa wielokrotnie przechodziła z rąk do rąk, pojawiając się na mapie i znikając. Przewodniczką w tej podróży jest cierpiąca na demencję matka Dalii, przez co próby zapełnienia białych plam stają się jeszcze bardziej desperackim wyścigiem z czasem. Skomplikowane relacje pomiędzy pamięcią i jej brakiem, rzeczywistością i wyobrażeniem stawiają pod znakiem zapytania możliwość odtworzenia historii rodzinnej, a poszukiwanie korzeni staje się pytaniem o tożsamość.
--------------------------------------------------
Będą również kolejne książki w serii Rahla, w której przybliżymy literaturę z szeroko pojętego Bliskiego Wschodu.
Simin Daneszwar „Sawuszun” w tłumaczeniu Piotra Bachtina [Listopad]

Klasyka literatury irańskiej i zarazem pierwsza irańska powieść napisana przez kobietę.
Sziraz, oddalona o kilkadziesiąt kilometrów od ruin starożytnego Persepolis stolica prowincji Fars w południowym Iranie. Zari, młoda matka trojga dzieci, za wszelką cenę usiłuje ochronić rodzinę przed rozpadem świata, który zna. Trwa II wojna światowa, Iran znajduje się pod okupacją wojsk alianckich, a słynący ze swych ogrodów miasto toczą głód i zaraza. Idealistyczny mąż Zari, Jusef – współczujący chłopom ziemianin i sprzeciwiający się dominacji obcych potęg patriota – wikła się w sieć niebezpiecznych intryg. W tle ścierają się interesy rozmaitych grup: zbuntowanych koczowników, Brytyjczyków, komunistów, lokalnych karierowiczów… Czy Zari zdoła uchronić swój piękny ogród przed katastrofą?
Na pierwszy rzut oka powieść Simin Daneszwar to kawał świetnej realistycznej prozy: fresk o irańskim społeczeństwie doświadczającym burzliwych przemian, powieść obyczajowa i (anty)wojenna. Jednak irańska pisarka tworzy dzieło o wiele głębsze: powieść, jak sama mówiła, filozoficzną i feministyczną, konsekwentnie opowiedzianą z perspektywy głównej bohaterki. W tym wielopoziomowym utworze, który nie stracił na aktualności pomimo niemal sześćdziesięciu lat upływających od daty pierwodruku, Daneszwar kreśli portret społeczeństwa poddawanego zarówno zewnętrznym, jak i wewnętrznym formom opresji i przemocy, ale Sawuszun to przy tym – a może przede wszystkim – wielki manifest nadziei na przekór wszystkiemu.
Buszra Al-Maktari „Po drugiej stronie słońca” w tłumaczeniu Hanny Jankowskiej [Październik]
[OKŁADKA W PRZYGOTOWANIU]
Opowieść o zawiedzionych idealistach, rewolucji pożerającej własne dzieci, koszmarze wojny domowej i rodzinnych dramatach.
Ta’izz, rok 2009. W mieście, którego mieszkańcom doskwierają przerwy w dostawach prądu i brak wody, a fanatyczni muzułmańscy fundamentaliści poczynają sobie coraz śmielej, trwają przygotowania do obchodów Święta Zwycięstwa. Zwycięstwa Jemeńczyków nad Jemeńczykami w bratobójczej wojnie między Północą i Południem, które zjednoczyły się zaledwie kilka lat przed jej wybuchem. Wojna domowa 1994 roku przyniosła ostateczną klęskę przywódcom Ludowo-Demokratycznej Republiki Jemenu, socjalistycznego eksperymentu w regionie, w którym o polityce nadal decydują układy plemienne. Jedni uszli za granicę, inni padli ofiarą represji, jeszcze inni zaadaptowali się do nowej rzeczywistości.
Dramatyczne wydarzenia z dziejów Jemenu, gdzie wojny domowe toczą się niemal bez przerwy od kilkudziesięciu lat, poznajemy przez wewnętrzne monologi i retrospekcje trojga bohaterów, których losy są ze sobą splecione: więźnia politycznego Jusufa – rozczarowanego komunisty osadzonego w szpitalu psychiatrycznym i stopniowo popadającego w obłęd, żołnierza Jahji, ślepo lojalnego wobec władzy, który po dezercji z frontu walk z ruchem Hutich stara się zrehabilitować i zasłużyć na awans, oraz bezimiennej kobiety, żony Jahji, przeżywającej osobistą tragedię.
--------------------------------------------------
Polubiona już przez was seria Fikcje – w ramach której prezentujemy zbiory opowiadań. Z kraju i ze świata.
Sara Gallardo „Dziwne kraje” w tłumaczeniu Barbary Jaroszuk [Listopad]
[OKŁADKA W PRZYGOTOWANIU]
Jedna z najważniejszych latynoamerykańskich pisarek XX wieku po raz pierwszy po polsku.
W czasach wojen o niepodległość Argentyny zbuntowany żołnierz natrafia w Andach na yeti. Pewnego ranka nieprzyjemny starszy pan odkrywa, że jego zadbany ogródek stał się, dosłownie, wyspą na pustym oceanie. Wynajęty gauczo-morderca zakochuje się w swojej niedoszłej ofierze. Rasowy koń z Europy zawiera znajomości na pampie. Trzydzieści trzy żony indiańskiego władcy negocjują ze swoim losem. Tajemniczy ogród zastanawia się nad własnym przeznaczeniem. A to tylko kilka z niesamowitych historii, które przybliża czytelnikom argentyńska pisarka.
W tych enigmatycznych, nieulegających żadnym literackim modom tekstach Sara Gallardo przepisuje albo nawet pisze od nowa historię „dziwnego kraju” zwanego Argentyną, skupiając się nie na uświęconych tradycją, zwycięskich bohaterach, lecz na postaciach anonimowych, marginalizowanych, przegranych i samotnych.
Dziwne kraje, jedyny zbiór opowiadań w dorobku Sary Gallardo, porywają niespotykaną wyobraźnią od pierwszej strony.
--------------------------------------------------
Poza seriami – albo w dziale literatury z kraju i ze świata – wybór, tradycyjnie, spory. Jest szeroko, eklektycznie, nigdy nudno.
César Aira „Zając” w tłumaczeniu Tomasza Pindla [Sierpień]

Jedna z najambitniejszych i najbardziej bezczelnych powieści Césara Airy.
Angielski przyrodnik Clarke podróżuje do Argentyny w poszukiwaniu pewnego nadzwyczajnego zająca żyjącego na pampie, szybkiego jak pogłoska i nigdy przez nikogo niewidzianego. Za przewodnika służy mu gauczo, a towarzyszy, na wyraźną prośbę dyktatora Rosasa, młody i uczuciowy akwarelista, nader rzadko sięgający po pędzel. Bardziej dzięki koniom niż przewodnikowi Clarke natyka się na rdzennych Huilliczów. Ich wódz Cafulcurá gości przybyszów w obozowisku, w którym opowiadane są – i co rusz przerywane – intrygujące historie, udzielane połowiczne odpowiedzi na pytania, a prawda wymyka się niczym zając w polu.
W Zającu natykamy się na historie o romantycznych i nieszczęśliwych miłościach, stosownie do ducha epoki, na porwania, żyjące pod ziemią plemiona oraz niekończącą się wojnę w czasach pokoju. Czy opowieść należy rozumieć dosłownie? Czy to jednak alegoria albo pułapka? Czyż nawet to, co widzimy, może okazać się złudzeniem wynikającym z odległości, światła, zagadek geografii?
Aira przywraca wyobraźni główną rolę na gruncie latynoamerykańskiej literatury – wyobraźni, która nie potrzebuje wiedzy i używa książek jako trampoliny pozwalającej sięgać po najbardziej niesamowite figury. Argentyński prozaik gra z historycznym kontekstem, dystansuje się wobec realizmu, wreszcie odświeża gatunki popularne przed dwoma wiekami: powieści w odcinkach, kroniki z podróży oraz, rzecz jasna, melodramatu z tą jego zdolnością do łączenia zupełnie rozbieżnych wątków.
Jon Fosse „Trylogia” w przekładzie Iwony Zimnickiej [Sierpień]

Poruszająca powieść norweskiego noblisty o niesprawiedliwości, zbrodni i odkupieniu.
Para zakochanych, Asle i Alida, przybywa do Bjørgvin, by znaleźć miejsce, w którym mogliby znaleźć pracę i zacząć wszystko od nowa. Alida jest w zaawansowanej ciąży, Asle zaś zrobi wszystko, by nie musiała spędzić nocy w deszczu na przejmującym zimnie. Nikt jednak nie chce udzielić schronienia podejrzanej parze, spodziewającej się w dodatku nieślubnego dziecka.
We dwoje snują się bez końca po bjørgvińskich uliczkach, zmuszeni do stawienia czoła obojętności i zamkniętym drzwiom, a ich miłość – w tym gniewnym dialogu z tradycją biblijnej przypowieści – zostaje poddana próbie, przy której blakną wspomnienia o dawnym szczęściu.
Za Trylogię, zaliczaną do jego najważniejszych powieści, Jon Fosse otrzymał w 2015 roku Nagrodę Literacką Rady Nordyckiej.
Lutz Seiler „Gwiazda 111” w przekładzie Doroty Stroińskiej [Sierpień]

Znakomita powieść zdobywcy Nagrody im. Georga Büchnera, najbardziej prestiżowego wyróżnienia literackiego w krajach niemieckojęzycznych.
Jesień 1989 roku. Dwa dni po upadku muru berlińskiego małżeństwo pięćdziesięciolatków – Inge i Walter Bischoffowie – porzuca cały dobytek i wyrusza w podróż życia ze wschodnioniemieckiej Gery na Zachód. Tymczasem ich dwudziestokilkuletni syn Carl ze skrzynką narzędzi w bagażniku i z głową pełną wierszy i wyobrażeń o „poetyckiej egzystencji” ucieka do Berlina, gdzie przyłącza się do grupy artystów, odszczepieńców, anarchistów i dzikich lokatorów, którzy prowadzą piwniczny pub, szemrane interesy i partyzancką walkę o pustostany. W podziemnej knajpce niczym w łodzi podwodnej Carl dryfuje wśród chaosu na zakręcie historii, nie tracąc nadziei, że ponownie spotka jedyną kobietę, którą kochał.
Seiler snuje wielopłaszczyznową opowieść o losach rodziny Bischoffów w przełomowym momencie w historii, gdy – wraz z runięciem muru – upada stary porządek, a nowy ład jeszcze się nie wykształcił. Gwiazda 111 to napisany z werwą i ironicznym dystansem traktat o wolności człowieka, bildungsroman i zarazem uniwersalna opowieść o zmaganiu się z żalem po straconych złudzeniach.
W 2020 roku powieść została wyróżniona prestiżową Nagrodą Targów Książki w Lipsku i sprzedała się w ponad 150 tysiącach egzemplarzy.
Mathias Enard „Zona” w przekładzie Agaty Kozak [Wrzesień]
[OKŁADKA W PRZYGOTOWANIU]
Frenetyczny, imponujący językowym bogactwem i literackimi nawiązaniami strumień świadomości, Iliada naszych czasów, powieść porównywana przez krytyków z dziełami Jamesa Joyce’a, Ezry Pounda i Gustave’a Flauberta.
Francis Mirkovic, od piętnastu lat agent francuskiego wywiadu, podróżuje pierwszą klasą pociągiem z Mediolanu do Rzymu. Do półki bagażowej nad jego głową przypięta jest kajdankami teczka z materiałami o zbrodniarzach wojennych, terrorystach i handlarzach bronią z Zony – śródziemnomorskiego obszaru rozciągającego się od Barcelony po Bejrut i od Algieru po Triest. Mirkovic zamierza sprzedać te informacje Watykanowi.
W trakcie podróży, wyczerpany alkoholem i amfetaminą agent, wraca myślami do brutalnej historii Zony i do roli, którą sam w tej historii odegrał, gdy w latach 90. walczył jako najemnik w szeregach skrajnie prawicowej chorwackiej milicji.
Powieść Mathiasa Enarda to panoramiczny fresk, którego tematem są przemoc i jej konsekwencje pod koniec XX i na początku XXI wieku.
Alexis Wright „Chwalebni” w przekładzie Martyny Tomczak [Wrzesień]
[OKŁADKA W PRZYGOTOWANIU]
Najważniejsza powieść australijskiej mistrzyni – krzyk sprzeciwu wobec opresji, chciwości i przymusu asymilacji.
W miasteczku na północy Australii, spowitym tajemniczą kurzawą, zwiastującą zarówno katastrofę ekologiczną, jak i powrót przodków, rozgrywa się historia na granicy baśni i brutalnej rzeczywistości. W jej centrum stoi wizjoner, Cause Man Steel, owładnięty niemal mistycznym poczuciem misji, by ocalić świat, na dobre odchodząc od paliw kopalnych, i wywalczyć niezależność dla rdzennych mieszkańców – choćby za pomocą projektu transportu opartego na platynowym ośle.
Wokół niego splatają się losy całej rodziny: jego żony Dance, uciekającej w świat motyli i marzeń o powrocie do Chin oraz ich dzieci, rozdartych między rozpaczą a pragnieniem przynależności. Starszy syn, Aboriginal Sovereignty, postanawia zakończyć swoje życie, zstępując do morza. Młodszy, Tommyhawk, nie pragnie bardziej niczego niż zostać adoptowanym przez najpotężniejszą białą kobietę w Australii.
Powieść wyróżniono wszystkimi najważniejszymi laurami w Australii, m.in. Nagrodą im. Milesa Franklina, Nagrodą im. Patricka Vossa, Nagrodą Stella, Nagrodą Queensland w kategorii prozy, a także najstarszą brytyjską nagrodą literacką, James Tait Black Memorial Prize.
Maciej Bobula „Kastor i Polluks” [Październik]
[OKŁADKA W PRZYGOTOWANIU]
Powieść jednego z najbardziej utalentowanych polskich autorów ostatnich lat.
Dokąd pędzi Kastor, pies wysiedlonej Niemki? Czy na pewno grzmot, który słyszeli niemal wszyscy we wsi, wprawił go w ten opętańczy bieg? Dlaczego chłopy znoszą spod cmentarza umierające dziecko i gdzie w tym wszystkim jest drugi z psów, Polluks?
Kastor i Polluks to kronika zbiorowego losu pierwszych powojennych i ostatnich przedwojennych osadników wsi Szwederswo (później Szalejów) na Dolnym Śląsku, a zarazem tableau, które skupia w sobie pojedyncze żywoty maluczkich, prowadzących proste, choć pełne wyzwań życie w tej nowej rzeczywistości, nieukształtowanej jeszcze i meandrującej jak wałęsające się po wsi psy.
Wielogłosowa, bisurmańska, skrząca się literackim nieokiełznaniem panorama dolnośląskiej wsi u schyłku wojny i tuż po niej.
Thomas Pynchon „Lewy bilet” w przekładzie Piotra Siemiona [Październik]

Dziewiąta i być może ostatnia powieść Thomasa Pynchona to porywające i przezabawne, lecz niepokojąco przy tym współczesne studium USA i Europy u zarania ery totalitaryzmu.
Lewy bilet Thomasa Pynchona po mistrzowsku udaje wypełniony ekscentrycznymi przygodami (i dancingowymi piosenkami!) czarny kryminał z epoki, lecz w istocie prowokuje swoich czytelników do konfrontacji z naszym dniem dzisiejszym. Tak jak bohaterowie tej powieści, żyjemy pośród bezliku narzucanych z zewnątrz sensów, sprzecznych i być może nieprawdziwych. Zamiast im ufać, możemy jednak – niczym oni – wybrać chaos, anarchię, próbę wyjścia z mrocznych zakamarków Systemu. Tam, gdzie być może czeka światło.
Louise Erdrich „Nocny stróż” w przekładzie Agnieszki Walulik [Listopad]
[OKŁADKA W PRZYGOTOWANIU]
Nagroda Pulitzera 2021 w kategorii prozy.
Dakota Północna, rok 1953. Thomas Wazhashk, nocny stróż w zakładzie produkcji kamieni łożyskowych, dowiaduje się, że w Kongresie pojawił się projekt ustawy mającej na celu likwidację rezerwatu, w którym mieszka, i przesiedlenie mieszkańców. Rozpoczyna się walka o zachowanie swojego miejsca na świecie. Tymczasem jego siostrzenica, Patrice Paranteau, zajęta jest poszukiwaniami swojej siostry Very, która zaginęła bez śladu po wyjeździe do wielkiego miasta.
Inspirowana częściowo prawdziwymi wydarzeniami powieść Erdrich to wielogłosowa historia o sprawach uniwersalnych – takich jak zachowanie tożsamości kulturowej, troska o własną wspólnotę i więzy rodzinne – ale też o bardzo konkretnych problemach po dziś dzień dotykających wspólnoty rdzennych Amerykanów. Próżno jednak szukać tu ciężkiego dydaktyzmu; Erdrich przedstawia rozterki bohaterów z właściwą sobie lekkością i swadą, przy okazji nieomal mimochodem wprowadzając czytelników w ich skrzący życiem i pełen barwnych postaci świat.
Sebastian Barry „Annie Dunne” w przekładzie Katarzyny Makaruk [Grudzień]
[OKŁADKA W PRZYGOTOWANIU]
Opowieść o niewinności, stracie i pogodzeniu się z losem.
Lato 1959 roku. Do ukrytego pośród gór domu w hrabstwie Wicklow przybywa z Dublina dwoje dzieci. Ojciec zostawia je na kilka miesięcy pod opieką swojej ciotki, Annie Dunne, a sam jedzie do Londynu w poszukiwaniu pracy. Dla Annie, która od lat mieszka samotnie z kuzynką Sarah, wizyta ciotecznych wnucząt stanowi okazję do przyjrzenia się przeszłości i relacjom rodzinnym uwikłanym w irlandzką historię, a także do zmierzenia się z własnymi emocjami. Wszystko to na tle nieokiełznanego świata przyrody w rozkwicie.
Annie Dunne to druga z cyklu powieści o rodzinnie Dunne. W ArtRage do tej pory ukazały się także Po stronie Kannanu (2024) i Tak daleko od domu (2025).
Kjersti Anfinnsen „Dzieło śmierci” w przekładzie Karoliny Drozdowskiej [Grudzień]

Bezlitośnie szczera powieść o starości i życiu zbliżającym się do nieuniknionego końca.
Birgitte Solheim leży na łożu śmierci w prywatnym domu opieki pod Paryżem. Rozpoczyna się ostatni rozdział starości, kobieta straciła wzrok i jest całkowicie zależna od innych. Wytchnieniem w całodobowej samotności są odwiedziny żywych i umarłych gości, a także rozmowy z personelem pielęgniarskim. Życie jest nie do zniesienia, Birgitte marzy o jego końcu.
Dzieło śmierci to ostatnia część trylogii o emerytowanej kardiochirurżce. Dwie pierwsze powieści z serii, Ostatnia pieszczota i Chwile wieczności (w Polsce wydane nakładem ArtRage w tomie pt. Chwile wieczności, 2023), spotkały się z fantastycznym przyjęciem w Norwegii, a prawa sprzedano do trzynastu krajów.
---------------------------------------------------
A jeśli chcecie posłuchać o powyższych książkach oraz o innych sprawach, zapraszamy do naszego podcastu (który wcale nie jest podcastem!)
Spoti:
YT:
Tymczasem sprawdźcie sobie, co zdążyliśmy już wydać i co aktualnie mamy w promocji -45% na wakacje, o tutaj:
https://wydawnictwo.artrage.pl/collections/all
albo weźcie od razu prenumeratę ;))


![Klub Dumas – WYDANIE KOLEKCJONERSKIE [LIMITOWANE. WYCZERPANE]](http://wydawnictwo.artrage.pl/cdn/shop/files/NIK1742_copy_533x.jpg?v=1765960729)

